Refleksje noworoczne przewodniczącego Kościoła
DRODZY W CHRYSTUSIE!
Witam Was bardzo serdecznie na przełomie Starego i Nowego Roku. Gdy wchodzimy w kolejny, warto poświęcić nieco czasu osobistym refleksjom. Najpierw powinniśmy dziękować Panu Bogu za wszelkie błogosławieństwa, których doświadczyliśmy, a szczególnie za naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i niezwykłe działanie Ducha Świętego w naszym życiu. Jednocześnie powinniśmy pomyśleć o naszych zwycięstwach i porażkach. Zastanówmy się nad sobą. Posiadamy wysokie ideały, ale mamy słabą wolę. Chcemy prowadzić dobre życie, ale nie udaje się. Nie wystarczy mieć zbiór zasad postępowania, gdy jednocześnie nie jesteśmy w stanie je stosować. Nie wystarczy kształcenie umysłu, potrzebna jest jeszcze zmiana naszego serca. Potrzebujemy mocy pochodzącej od Ducha Świętego.
Przez chwilę pomyślmy o konfliktach, które często powstają z powodu tego, że jesteśmy pobłażliwi wobec siebie, a bardzo krytyczni wobec drugich. Wyolbrzymiamy swoje zalety i wady swoich bliźnich. Gdyby udało się napełnić nasze serca Bożą miłością, natychmiast zniknęłyby nasze konflikty. Pamiętajmy, że Boży Kościół jest religią zbawienia. Podzielmy się z drugimi naszą radością i miłością panującą w naszych sercach i rodzinach. Zaprośmy przyjaciół do naszych zborów, niech doświadczą szczególnej atmosfery przebywania z ludem Bożym.
Niech Jezus stanie się dla nas głównym celem naszego życia wg słów: „Dla mnie życiem jest Chrystus (…)” (Flp 1,21). Tylko wówczas będzie to lepszy rok, a od nas emanować będzie niezwykła życzliwość, przyjaźń, która pochodzi od Ducha Świętego. Dzięki temu nasze domy staną się miejscami radości i szczęścia, a nasze zbory najbardziej szczęśliwą wspólnotą wierzących.
Dajmy odczuć swoją dobroć i przyjaźń w domu, w szkole, w pracy, a także
w zborze. Zażegnajmy wszelkie spory. Powściągnijmy złośliwość języka. Sprawmy by mąż, żona, dzieci, a także bliscy w Chrystusie byli szczęśliwi dzięki czynom, a nie tylko słowom. Znajdźmy czas, aby być szczęśliwymi. Każdy rok, także ten Nowy Rok, jest darem Boga danym bezinteresownie. Jest szansą, by coś zacząć na nowo. Jednak, żeby być szczęśliwym i stać się lepszym, potrzebujemy szczególnej społeczności z Jezusem wg słów: „ (…)Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu, bo beze mnie nic uczynić nie możecie (J 15,5).
Niech więc wszelka radość, miłość, pokój, zdrowie oraz przebaczenie staną się naszym udziałem. A obecność Ojca, Syna i Ducha Świętego towarzyszy nam każdego dnia w 2020 roku.
Życzy Brat w Chrystusie,
Ryszard Jankowski
